niedziela, 17 maja 2015

Rozdział 4

-No ymm..Bo ja tu chyba pokój wynajmuje-mruknął cicho.
A mnie ścieło. To ten sam chłopak co w parku! Dlaczego mam takiego pecha!? Po  pierwsze to miała być dziewczyna, a po drugie nie będe z nim mieszkać pod jednym dachem!

-Chyba? A może się pomyliłeś? - szukałam jakiegoś logicznego wytłumaczenia. Przecież to nie może być on.
-Ulica Zielona 63 B, tak?-po wypowiedzianych słowach chłopaka zdałam sobie sprawe, że się nie pomylił.
-Zapraszam na góre,pierwszy pokój po lewej stronie.-warknęłam, i udałam się do mojego pokoju.

 *Perspektywa Jasia*
Coś czuje,że z tą dziewczyną się nie polubie. Ale mogło być gorzej, co jak bym trafił na jakąś nie normalną firanke?
A z tą dziewczyną nie będzie tak źle..
To znaczy tak myślę.
Bez problemowo znalazłem pokój wskazany dla mnie.

Może pójdę się z nią lepiej poznać?
Jeżeli mam z nià mieszkać to lepiej pójdę.

Pukałem po kolei do każdych pokojów, aż wreszcie natrawiłem na ten który szukałem.
Nacisnąłem klamkę i wszedłem do pokoju.
-Puka się. - usłyszałem zachrypnięty głos dziewczyny.
*Perspektywa Elizy*
Czy on nie umi zapukać? Po co on tu ogóle przyszedł. Co przyjaciół nie ma żeby z kimś pogadać?

-Czego chcesz? -zapytałam
-Chcę się poznać, jeżeli mam tu z tobą mieszkać.- uśmiechnął się lekko.
Dopiero teraz zauważyłam, że jest w miare przystojny. Jego piękne brązowe oczy w których można się utopić, włosy opadające na jego bladą cere.Z moich rozmyśleń wyrwał mnie głos chłopaka.
-Jak nie chcesz rozmawiać to ja wyjdę.-westchnął
-Nie, zostań-uśmiechnąłam się ciepło, i zrobiłam mu miejsce na łóżku.Nie mam pojęcia dlaczego to zrobiłam, chciałam też poprostu z kimś porozmawiać.
------------------------------------------------
Elo!
Rozdziały będe dawać co 3-4 dni.
Lecz przez najbliższy  tydzień ich raczej nie będzie, pod względem takim, że mam dużo sprawdzianów w szkole. I 4 występy taneczne więc nie jest mi łatwo.
Ale myśle, że to zrozumiecie!
Piszcie konieczne komentarze :)

Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz